Moja granica otwartości dla kogoś, się skończyła i prawdopodobnie już nigdy się nie otworzy, chodź tak na prawdę sam już nie wiem, co dalej będzie ze mną, ale powiem szczerze na jakiś czas się zamknęła i raczej się nie otworzy, bo nie chce się rozczarować czymś na co nie mam wpływu, trudno. Ale dziś chce uciec i nie wracać do tych wspomnień, które niszczą moją równowagę w mojej duszy, biec i nie myśleć o tym co przyniesie mi jutro, żyć i być każdą chwilą w swoim życiu, i każdym spełnieniem które ma jakikolwiek sen, usłyszałem ostatnio że wiele rzeczy nie ma sensu, hmm bo co bo życie kopie nas każdego dnia po tyłku, od kiedy to wiemy od kiedy zaczeliśmy czuć, i mieć w sobie te wszystkie uczucia, miłość, wiarę i tą nadzieję która podobno ostatnia umiera, i ma ktoś rację kto kiedyś tak powiedział, dla mnie dziś liczy się, rodzina to że mogę cieszyć się dla pewnych osób tym że po prostu jestem, i nie oczekują ode mnie wielu zmian, tym że mój uśmiech chodź sam go nie lubię, sprawia dużo radości i to że dziś wstaję z pozytywnym nastawieniem, bo wiem że życie ma się jedno i warto je przeżyć i nie żałować niczego, i wiedzieć to że każdy nasz błąd czegoś nas nauczył i gdyby nie to, nie było dziś by mnie, albo Ciebie i nie żylibyśmy obok siebie chodź tak daleko, ale dziś jest mój dzień i czy ktoś wkroczy w niego, lepiej niech nie próbuje, bo moja otwartość dla innych właśnie się zamknęła całkiem, a klucz utonął wraz z moją duszą. Ale dziękuję jednej osobie która ma na mnie wielki wpływ i gdyby nie ona, nie było by mnie tutaj. A dla niej się nie zamknę bo jest warta wielu uśmiechów z mojej strony.
"Szkoda, że życie nie jest jak paczka papierosów - kiedy chcesz kończysz jedną i kiedy chcesz możesz zacząć następną"

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz